W drodze do pracy, często towarzyszy mi Radio FARA. Można tam usłyszeć nie tylko modlitwy, czy transmisje Mszy św., ale także wiele ciekawych audycji o różnorodnej tematyce.
Jedną z moich ulubionych jest „Radiowe Forum Młodych”. Toczą się tam dyskusje na różne tematy.
Moją uwagę zwróciła seria „Kobiety w Biblii”, a szczególnie jedna z bohaterek, mało znana o imieniu Debora. Stamtąd zaczerpnęłam inspirację do przyjrzenia się bliżej tej postaci.
Imię to w języku hebrajskim znaczy pszczoła. W Biblii jest to odniesienie do Ziemi Obiecanej, „opływającej w mleko i miód”.
Historia Debory opisana jest w Księdze Sędziów Starego Testamentu.
Po śmierci kolejnego z sędziów – Ehuda, Hebrajczycy oddalali się od Boga. Ratunkiem dla pogrążonego w grzechach ludu Izraela stała się Debora. Objęła ona wakat sędzi, bo tak postanowił Bóg. Funkcja ta nie polegała tylko na rozstrzyganiu sporów, ale osobie takiej było powierzone zwierzchnictwo nad armią oraz rola głowy państwa – plemienia. Była ona prorokinią, tzn. pośredniczyła między Bogiem a ludźmi.
W czasach współczesnych Deborze, świat był zdominowany przez mężczyzn, kobiety nie miały żadnych praw, jednak Bóg posłużył się niewiastą, by ukazać swoją moc. Pochodziła z plemienia Neftalego. Była żoną Lappidota.
Jedną z ważnych misji Debory było doprowadzenie do wyzwolenia Izraelitów spod panowania kananejskiego króla Jabina. To ona wezwała Baraka, wodza wojsk Izraelskich do przeciwstawienia się wrogim oddziałom dowodzonym przez Siserę – dowódcę wojsk agresora.
Barak obawiał się licznej i dobrze uzbrojonej armii nieprzyjaciela, jednak nie odmówił wykonania zadania, ale wątpił w zwycięstwo. Postawił Deborze warunek: „Jeżeli ty pójdziesz ze mną, pójdę, lecz jeśli ty nie pójdziesz ze mną, nie pójdę” ( Sdz 4,8).
Wątpliwości Baraka były uzasadnione patrząc z ludzkiej perspektywy. Taki punkt widzenia ujawnił jego słabą wiarę. Zapomniał on, że Debora jest posłana przez Boga i to Bóg realizuje przez nią swoje zamierzenia, zapewnił ją o zwycięstwie: „Przyprowadzę ci do potoku Kiszon Siserę, wodza wojska Jabina, z jego rydwanami i hufcami i dam je w twoje ręce” ( Sdz. 4, 6-7).
Debora spełniła prośbę Baraka i udała się z nim na pole walki. W wyniku działań wojennych, wojska Jabina poniosły druzgocącą klęskę, a ich dowódca Sisera zginął nie na froncie, ale w namiocie z rąk innej kobiety – Jaeli. W ten sposób Bóg pokazał swoją wielkość, zwyciężając dzięki kobietom. Dla Stworzyciela świata bowiem, nie ma nic niemożliwego.
Kontynuacją opowiadania o Deborze jest piąty rozdział Księgi Sędziów, gdzie zawarta jest „Pieśń uwielbienia Debory i Baraka”. Losy bohaterów przedstawione są tam poetycko. Autor wzywa w niej lud do dziękczynienia Bogu za dokonane zbawienie.
Pragnie poruszyć uczucia czytelników i zwiększyć ich radość ze spotkania z Królem Niebios. Zbyt ważne są bowiem takie spotkania dla człowieka, aby pozostały bez wpływu na jego postawę. Jeżeli uwierzył w realną Bożą obecność, to taka wiara powinna coś zmienić w jego życiu. W przypadku bohaterów wspomnianych wyżej, wyrazem takiej zmiany był śpiew, uwielbienie, euforia. Wiara domaga się, aby ją dzielić z innymi, niosąc w ten sposób radość, entuzjazm, optymizm. Debora pokazuje, że przez słabość wspartą wiarą można wiele osiągnąć i zadziwić świat.
Jako wierzący katolicy, zgadzamy się z tym, że Bóg istnieje od zawsze. Wiara jest nadprzyrodzonym darem Bożym. Jest tym głębsza, im bardziej zbliżamy się do Boga.
Działanie Debory było owocem specjalnej relacji, która łączyła ją z Bogiem. Bez wiary jej słowo nie byłoby prorocze, a jej przywództwo uprawnione. Watro zastanowić się nad drogami naszej wiary, by jak Debora zawołać : „Błogosławcie Pana!”.
Reasumując, nasuwa się pytanie: czy my zdajemy sobie sprawę, ile Bogu zawdzięczamy? Zapominamy często o Przedwiecznym Stwórcy szczególnie wtedy, gdy się nam dobrze powodzi, jesteśmy zdrowi i nic nam nie brakuje.
Począwszy od piękna przyrody, przez nasze istnienie, zdrowie, po komfort życia – wszystko to mamy od Pana Wszechmogącego.
Dziękczynienie jest kluczem do chrześcijańskiego serca. Dziękujmy i uwielbiajmy Boga modlitwą, uczestnictwem w Eucharystii, Adoracją Najświętszego Sakramentu, czytaniem Pisma Świętego, miłością bliźniego, jednym słowem – pobożnym życiem.
Bóg chce nas obdarzać obficie łaskami. Umożliwmy Mu to!
Anna Rudnicka