Wieść o narodzeniu Jezusa, Syna Bożego rozniosła się po świecie szerokim echem. Hołd oddawali Mu nie tylko biedni pastuszkowie, ale zapragnęli tego również królowie, zwani w Ewangelii św. Mateusza – „mędrcami ze Wschodu”.
Idąc za Gwiazdą, dotarli do Jerozolimy. Pytali o nowo narodzonego Króla Żydowskiego.
Pogłoska o przybyszach z daleka, dotarła na dwór króla Heroda. Władcę ogarnęło przerażenie.
Wypytywał arcykapłanów, gdzie ma narodzić się Mesjasz? Odpowiedź brzmiała: „w Betlejem judzkim”. Słowa te zachwiały w posadach tronem króla Heroda. Poczuł, jakby władza wymykała mi się z rąk.
Gościom ze Wschodu polecił, aby powiadomili go o miejscu pobytu Dzieciątka. On również postanowił „ pokłonić się” małemu Jezusowi.
Gwiazda Betlejemska torowała drogę monarchom do samego celu. W grocie, w Betlejem ujrzeli Dziecię z Matką Jego Maryją. Oddali Mu pokłon.
Jak przystało na bogatych możnowładców, przywieźli ze sobą dary. Ofiarowali Bogu: złoto, kadzidło i mirrę. We śnie otrzymali nakaz, aby nie wracali do Heroda, lecz zmienili trasę powrotu do swojej ojczyzny.
(Szczerość intencji króla Heroda była wątpliwa).
Złoto ofiarowane Jezusowi symbolizowało to, co piękne, chwalebne, wartościowe. Oznaczało godność Jezusa jako króla. Kadzidło było
używane w świątyniach podczas składania ofiar jako symbol modlitwy. Oznaczało, że Jezus jest Bogiem. Mirra to balsam, którym namaszczano zmarłych, a dodany do wina wzmacniał je. Taki napój podawano skazańcom. To zapowiedź męki Pana i Jego śmierci. Jezus otrzymał więc złoto jako król, kadzidło jako Bóg i mirrę jako człowiek. Na pamiątkę tych darów zaczęto święcić w kościele złoto, kadzidło i mirrę, a z czasem wprowadzono także błogosławieństwo kredy.
W polskiej tradycji po powrocie z kościoła, kadzidłem okadzano domostwa, by ustrzec je przed wpływami złych mocy, a poświęconą kredą wypisywano na drzwiach domu inicjały trzech Króli [C+M+B] oraz cyfry danego roku. Najbardziej trafną interpretacją tych liter jest potraktowanie ich jako chrześcijańskich noworocznych życzeń: Christus Mansionem Benedicat – Niech Chrystus błogosławi temu domowi.
Na temat wspomnianych monarchów powstało wiele legend. W kościele zachodnim przyjęło się, że nazywamy ich: Kacper, Melchior i Baltazar. W sztuce przedstawiani są jako młodzieniec, dojrzały mężczyzna i starzec. Melchior był siwobrodym starcem, Baltazar – mężczyzną w średnim wieku, Kacper natomiast – młodym chłopakiem. Przyjęło się, że Baltazar symbolicznie reprezentuje Afrykę, Melchior – Azję a Kacper – Europę.
Od wielu lat, bardzo popularne w naszym kraju są „Orszaki Trzech Króli” – duża atrakcja dla dzieci i całych rodzin, wspólnot parafialnych. Przedstawiane są tam uliczne jasełka nawiązujące do wielowiekowego zwyczaju bożonarodzeniowego kolędowania.
W kościele katolickim, prawosławnym oraz starożytnych Kościołach Wschodu czci się „Trzech Króli” jako świętych. W kalendarzu liturgicznym, 6 stycznia jest świętem Epifanii czyli Objawienia Jezusa światu.
W Jezusie Chrystusie, Bóg najpełniej objawił siebie i swoją miłość do ludzi.
Idźmy więc za Jezusem – Zbawicielem, który jak najjaśniejsza Gwiazda oświetla nam – „pielgrzymom nadziei” – drogę do wiecznej szczęśliwości – obcowania z Bogiem w Niebie.

Anna Rudnicka
