Getsemani

 

Oliw. wpis 1Ogrójec to historyczny Ogród, który znajduje się u stóp Góry Oliwnej w Jerozolimie.

Inna nazwa tego Ogrodu brzmi Getsemani, po hebrajsku znaczy „tłocznia oliwek”. Do dnia dzisiejszego rosną tam drzewa oliwne, uważane przez pielgrzymów za niemych świadków wydarzeń ewangelicznych.

Oliwki z tej Góry były wyjątkowe, gdyż oliwa z nich służyła wyłącznie do namaszczania królów i arcykapłanów.

Z miejsca tego roztacza się widok na wschodnie stoki  Wzgórza Świątynnego. Ewangelie podają, że w miejscu tym wielokrotnie zatrzymywał się Jezus podczas swoich pobytów w stolicy starożytnego Izraela, szczególnie w czasie żydowskiego święta Paschy.

Ewangelie opisują również Wieczerzę Paschalną, po spożyciu której, Jezus wraz z uczniami udał się do Ogrodu Getsemani.

W tym miejscu odległym i cichym, uczniowie często spotykali się  z Jezusem na wspólne rozmowy i modlitwę.

 Droga do Getsemani prowadziła przez Dolinę Cedronu. W Ogrodzie Oliwnym Jezus przeżywał niepokój, napięcie, smutek, trwogę, lęki. Zabrał ze sobą najbliższych uczniów, aby z Nim czuwali. Później oddalił się, by samotnie rozmawiać z Ojcem.Oliw. wpis 2

Góra Oliwna to miejsce ataku sił ciemności, który  trwał do śmierci Chrystusa:

Smutna jest dusza moja aż do śmierci”(Mk14, 34).

W ogrodzie Oliwnym szatan kusił Jezusa, aby odrzucił mękę, cierpienie i śmierć.

Jezus wiedział, że zostanie zabity w okrutny sposób i doświadczał głębokiego strachu przed cierpieniem. Modlił się do Boga Ojca, aby odsunął od Niego kielich cierpienia. Był to bardzo trudny moment, w którym chciałoby się porzucić wszystko, byle nie cierpieć. Przeżywał udrękę wewnętrzną i zewnętrzną. Zmagało się w Nim naturalne, ludzkie pragnienie życia i ludzkie poczucie sprawiedliwości z siłą odwiecznej miłości Ojca, który obarczył Go grzechami całej ludzkości. Musiał  bronić się przed pokusą nieufności wobec Ojca, opierać się przed pójściem za odruchami ludzkiej natury, by zostać wiernym misji i powołaniu.

Pogrążony w udręce modlił się tak usilnie, że Jego pot był jak gęste krople krwi sączące się na ziemię –  znak ostatecznej ofiary miłości dla  naszego  zbawienia.

Oliw. wpis 3Po modlitwie Jezus był  inny, przemieniony.

Nie odczuwał lęku ani trwogi, ale szedł odważnie naprzeciw Judasza, który po modlitwie przyszedł wraz ze strażą świątynną, aby aresztować Jezusa. Prawdopodobnie Judasz rozczarował się Jezusem po pewnym czasie. Gdy zrozumiał, że Jezus nie spełni jego społeczno-politycznej wizji Mesjasza, rozpoczął podwójną „grę”. W Ogrodzie Oliwnym zdradził Przyjaciela.

Jezus natomiast obchodził się z Judaszem, jak z wolnym, lojalnym, uczciwym człowiekiem.

Jezus nie zrzucał na innych zła, które spadło na Niego, On wziął  je na siebie, by ponieść na krzyż.  W czasie aresztowania zwrócił  się do krzywdzicieli: „Wyszliście z mieczami i  kijami jak na zbójcę? Tym pytaniem zmuszał do refleksji  nad agresją i zachowaniem wobec człowieka bezbronnego, którego życie było nacechowane dobrem i miłością, wzywał  do opamiętania, zmiany myślenia, nawrócenia.

 W spotkaniach z ludźmi niegodnymi  Jezus wyrażał głęboką troskę o ich dobro. Nie było  w nich cienia zemsty, nienawiści czy ironii, ale jedynie pragnienie pomocy człowiekowi w jego zagubieniu, słabości, chorobie…Oliw. wpis 4

Miłość nieprzyjaciół nie oznacza akceptacji zła i  niesprawiedliwości. Przejawia się natomiast w przezwyciężaniu zła dobrem i zatrzymaniu go na sobie oraz  w trosce o człowieka, który krzywdzi.

Źródłem pomocnym w pisaniu powyższego artykułu była strona internetowa: Jezuici.pl

Anna Rudnicka

Informacje

Kancelaria parafialna czynna jest po każdej wieczornej Mszy świętej w dni powszednie w razie pogrzebu lub konieczności wyjazdu do chorego z sakramentami można kontaktować się o każdej porze.

Kontakt

Telefon: +48 17 242 91 28 Email: parafia.piskorowice@op.pl , lub: d-pedro@wp.pl. Adres: Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Karola Boromeusza w Piskorowicach, Piskorowice 123, 37-300 Leżajsk